Dzisiaj jest 25 lis 2017, 3:20 | UŻYWAMY PLIKÓW COOKIES - poznaj szczegóły


Testujemy Twingo III

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Awatar użytkownika

tfelek

  • Posty: 1175
  • Rejestracja: 13 gru 2006, 13:57
  • Lokalizacja: Warszawa-wola-piaseczno
  • Silnik: D7F (60KM)
  • Rocznik: 1999

Re: Testujemy Twingo III

Post13 paź 2014, 15:27

Sorry ja w twingo RS 2009r też nie miałem zapasu i zrobione miał 38tys i jakoś zapas nie był potrzebny . życie zdarza sie że warto mieć . Kolega jeździ twingo po europie i tez bez zapasu . kwestia radzenia sobie w różnych sytuacjach.
Twingo RS
Obrazek
Obrazek
Offline
Awatar użytkownika

Duch_

  • Posty: 36
  • Rejestracja: 01 paź 2012, 12:35
  • Lokalizacja: Żukowo
  • Silnik: D4F 16V (75KM)
  • Rocznik: 2003

Re: Testujemy Twingo III

Post13 paź 2014, 23:52

Jedno z czym sie nie zgodze to opis zawieszenia.. nie porównuje do mojego bo nie ma sensu ale matka miala aygo 5lat które było fajne dosyc niskie, sztywne i zakręty przy 130+ nie byly problemem. To Twingo mozna porównać do statku.. doslownie płynęło i odjezdzalo na szybszych lukach.. dziury wybieral jak poduszkowiec ale przez to jaki kolwiek ostrzejszy łuk i miałem wrażenie ze dotknę lusterkiem asfaltu..

Jeszcze jakby porównać silnik z aygo tez litr i 3cylindy do tego w Twingo to niebo a ziemia.. aygo odstawilo by 16v z twingo I a ten motor zamulony, ograniczany elektronika ktora nie pozwala na nic.. nie przypadl mi do gustu..
LIFE FAST
RIDE LOW
Offline
Awatar użytkownika

panrysiek

  • Posty: 1544
  • Rejestracja: 10 gru 2005, 14:33
  • Lokalizacja: WRO
  • Silnik: D7F (60KM)
  • Rocznik: 1999

Re: Testujemy Twingo III

Post18 paź 2014, 22:44

Moje wrażenia dot. autka:
No i po jazdach (choć mam wrażenie, że większość czasu przestaliśmy pod marketami :) )
Autko ok, choć nigdy bym go nie kupił. Silnik z tyłu + RWD nie ma sensu, 70KM ledwo zipie, na biegu jałowym czuć telepanie 3 cylindrów, biegi są dziwnie zestopniowane, brakuje momentu obrotowego przy niskich ale i przy średnich obrotach, jedzie się jak VTECiem (tyle, że podzielonym przez 10). Wątpię aby gospodynie domowe były zachwycone wysokoobrotowych charakterem auta. Dawno nie spotkałem się z tak nieelastyczną jednostką napędową, 60km/h to wciąż za mało aby wrzucić 5ty bieg bez wibracji, zazwyczaj wystarcza prędkość o 10km/h niższa (wliczając w to D7F i Fiatowską 900kę w Cinquecento). Rzeczywiście zawraca w miejscu, ma dużo miejsca na nogi z przodu (odruchowo odsunąłem max. do tyłu fotel po zajęciu miejsca, po czym przysunąłem 5cm do przodu- mam 186cm), niestety wszystko to kosztem ilości miejsca na nogi z tyłu. Wysokie umiejscowienie kanapy sprawia, że z tyłu nie ma wiele miejsca także na głowę. W mieście przy naszej żółwiej jeździe spalił 9l/100km, gdy nieco przyspieszyliśmy spalanie spadło do 6-7l (łącznie z szybką jazdą autostradą). Tylny napęd na nic się zda, bo elektronika nie pozwoli się pobawić nawet na mokrej kostce brukowej. Fajnie, że można autko doposażyć (kamera cofania w mieście to zbawienie!) ale pewnie wszystkie te bajery kosztują kwadrylion monet. Tylne drzwi dla mnie to zaleta. Twingo mk1 ma drzwi kolosalne, czasem bywa to kłopotliwe na parkingach. Zaletą autka jest komfortowe zawieszenie. Bezstresowo jeździło się po torowiskach i kostce brukowej, której ciągle trochę jest we Wrocławiu, mimo opon 205/45/16 na tylnej osi i 185/50/16 na przedniej.
A propos "multiinterfejsowości" jaką koledzy wydają się jarać- wyobraźcie sobie to autko za 2-3 lata, nie mówię już o odstępie 10-letnim. Przecież ta elektronika będzie już muzealna! Telefony większość wymienia dziś co rok (jeśli nie częściej), nie lepiej byłoby zostawić w miejscu odtwarzacza wielką dziurę 2DIN taką aby i system pokładowy można upgradować? Nie miałbym nawet nic przeciwko wbudowanemu audio z bajerami... gdyby toto grało. Na początku zaprogramowałem sobie ulubionych kilka stacji radiowych po czym... radio wyłączyłem. Wiem wiem, sporo ludzi zadawala się dziś jakością jaką oferują głośniczki w telefonach komórkowych :) No i tu multinterfejsowość wpływa na prostą funkcjonalność (zasłonięta część przycisków sterowania radiem). Mam wrażenie, że Żan-Klod usiadł z Pierrem na 2 dni przed premierą i stwierdził: sakreblę, nie dość multiinterfejsowe to twingo, jebnijmy jakieś multimedia... i wyszło jak wyszło. Ale pewnie i tak większość użytkowników stwierdzi, że CA w Twingo III jest bdb bo ma BT, aux i USB:)
Reasumując: nie do końca wiem dla kogo to auto (a przynajmniej w polskich warunkach): jest drogie (powinno kosztować <30k w podstawowej wersji aby zagrozić Pandzie i rodzeństwu VAG'a), zapewnia zerowy prestiż (mały, pedalski ;), francuski, nie-SUV), nie jest fun-to-drive (czyli RWD to sztuka dla sztuki), z pewnością będzie trudniejszy i droższy w serwisowaniu (słaby dostęp do silnika, wielkie=drogie opony, szklana klapa itp), a znane mi mamy i tak masowo kupują SUVy do wożenia dzieci do żłobka choćby ten byłby 800m od domu (bo jednak wielkość auta i napęd 4WD dają gwarancję bezpieczeństwa, w końcu nigdy nie wiesz co przydarzy się w drodze do przedszkola!!! No i pali całkiem sporo (9l w trakcie jazdy miejskiej).
Plusy:
-zwrotność,
-ilość miejsca z przodu,
-2ga para drzwi,
-możliwość konfiguracji wyposażenia (choć nie chcę wiedzieć ile kosztują te wszystkie opcje),
-komfortowe i wystarczająco stabilne zawieszenie,
-wyciszenie silnika (co niektórzy testerzy nawet po kilku km jazdy byli zaskoczeni, że silnik jest z tyłu,
-wesołe kolory (dobrze że jedyne dostępne opcje to NIE srebrny i czarny).
Minusy:
-niepotrzebna komplikacja budowy jazdy i odwrócony układ napędowy,
-mało miejsca z tyłu i nieustawny bagażnik,
-wysokie zużycie paliwa,
-skandalicznie nieelastyczny silnik 1.0,
-cena,
-NO fun-2-drive factor (elektronika zabija wszystko).
Turkusowa żabka D7F z czarnymi soczewkami, lekko przyciemnionymi szybkami, felgami Allesio Monza i naklejkami Twingo.pl na szybkach bocznych
Offline
Awatar użytkownika

arek

  • Posty: 72
  • Rejestracja: 18 lip 2013, 21:05
  • Lokalizacja: Lublin
  • Silnik: D4F 16V (75KM)
  • Rocznik: 2013

Re: Testujemy Twingo III

Post25 paź 2014, 21:18

Przetestowane :)
Autko miłe i strasznie zwrotne - to trzeba przyznać. Nie oczekiwałem demona przyspieszenia od miejskiego wozidełka, ale jak wcisnąć, to da się na niższych biegach przeskoczyć. Fakt, z przodu miejsca sporo, ustawanie fotela i kierownicy spokojnie jak na tą klasę zadowalające. Uwaga żony - pedały tak ustawione, że w szpilkach spokojnie się steruje ;) Fotele wygodne, choć po kilku godzinach jazdy odczułem trochę na plecach - w moim przypadku zagłówek jest zbytnio nachylony do przodu. Z tyłu można kogoś przewieść i powiedzmy tyle ;) Porównując do wersji którą posiadam to zdecydowanie cichsze - silnik z tyłu i błoga cisza. Do tego 16" koła i nisko profilowe opony, których szumu nie słychać. Samochód jest dość dobrze wyciszony w porównaniu z Twingo II phII. Pierwszą czynnością na postoju pod marketem było sprawdzenie, jak wygląd silnik i przesuwanie maski - nie nastręcza zbytnio kłopotów choć śmieszy :D
Renault potrafi zadziwić, przedstawiając najlepiej wyposażony egzemplarz z kamerą cofania, klimatronikiem obok.... golaska z lusterkiem na patyku, manualnie regulowanymi lusterkami, bez halogenów, ale... z nakładką progową jako jedyny, jaki mieliśmy do dyspozycji tylko ten je posiadał.
Tłumik ciekawie umieszczony pod tylnym zderzakiem poprzecznie - miałem wrażenie jak gdyby był fragmentem zespołu zderzeniowego przy kolizji ;)
Sam zestaw zegarów umieszczony centralnie jest dobrze widoczny i moim zdaniem przypomina, że koncern Renault współpracuje z Mercedesem. Uchylne szyby tylne to fajny pomysł, przypomina mi troszkę PF126p, ale to akurat zdobyło moje poparcie.
Jasne tapicerki potencjalnym nabywcom odradzam - wystarczą białe wykończenia drzwi, chyba, że ktoś nie lubi swojej wybranki i za każdym razem chce wypominać - masz poodbijane paluchy, nie myjesz rąk i brudno w samochodzie ;) Doboru kolorystyki nie mogłem ogarnąć, bo czerwone obudowy lusterka w całkowicie białym ( łącznie ze środkowymi wstawkami ) samochodzie nie rozumiem.
Ogólnie jednak deska rozdzielcza fajnie i ciekawie rozwiązana. Dosyć wysoko i poręcznie. Widoczność do tyłu wbrew temu czego się obawiałem patrząc na szklana klapę dobra. Auto da się ogarnąć z przodu jak i z tyłu.
Było pogodnie, więc nie wiem jak odnieść się do przycisku otwierania tylnej klapy w zderzaku, nad tablicą rejestracyjną ?
W poprzedniczce była zamontowana w dole klapy i raczej nie brudziła się w deszczu.
Kierownica - dla mnie wygodna i mniejsza. Wspomaganie typowo miejskie - wrażliwe i lekkie.
Sam silnik - raczej w powolnej jeździe operowaliśmy w zakresie biegów 1-2 (niektórzy nie wrzucili nawet trójki ;) ) ale mnie się udało i jestem zaskoczony tym, że dosyć dobrze i tolerancyjnie da się jechać 30 km/h na trzecim biegu ( D4F tego nie znosi ). Fakt, że dziwnie się słucha tych 3 cylindrów na postoju, bo wrażenie jak by jedna cewka padła ;)
Napęd na tylną oś - elektronika robi to, że przypomniałem sobie o tym dopiero po zakończeniu jazdy ;)
Pozycja za kierownicą - siedzi się wysoko i pewnie. Stojący przede mną Masturbishi Colt miał dach niżej, niż moje oczy ;) Na plus zdecydowanie światła do jazdy dziennej jak też system ruszania pod górę - przetestowane i wygodne.
Zestaw naprawczy opon oczywiście typowo też miejski - ogólnie, nie jest samochód na trasę, choć nikt nie zabrania ;). Jak złożymy tylne oparcia, to miejsca sporo i równo. Tylna półka, czyli raczej przekładka da się zdjąć, lub robić za zasłonkę.
Nie wypowiem się też na temat spalania, bo potraktowałem to kartą flotową Renault Polska w warunkach jakich prywatnie nie użytkuje się samochodu ;)
Ogólnie pozytywnie biorąc pod uwagę kierunek i przeznaczenie tej klasy miejskich samochodów, pomijam cenę i koszt serwisowania pogwarancyjnego.
Byłem zdecydowanie na "NIE", widząc stojący w salonie.
To tyle z mojej subiektywnej oceny :)
PIKUR, LIKUR i Safrane :)
Offline
Awatar użytkownika

kweber

  • Posty: 78
  • Rejestracja: 12 lis 2013, 18:35
  • Lokalizacja: Kraków
  • Silnik: D4F 16V (75KM)
  • Rocznik: 2008

Re: Testujemy Twingo III

Post30 paź 2014, 23:34

maciejasking pisze:Sasio szacun za opis , mistrzostwo.


Podpisuję się obiema rencyma! ;-)
Offline
Awatar użytkownika

panrysiek

  • Posty: 1544
  • Rejestracja: 10 gru 2005, 14:33
  • Lokalizacja: WRO
  • Silnik: D7F (60KM)
  • Rocznik: 1999

Re: Testujemy Twingo III

Post21 lis 2014, 17:31

Turkusowa żabka D7F z czarnymi soczewkami, lekko przyciemnionymi szybkami, felgami Allesio Monza i naklejkami Twingo.pl na szybkach bocznych
Offline
Awatar użytkownika

tfelek

  • Posty: 1175
  • Rejestracja: 13 gru 2006, 13:57
  • Lokalizacja: Warszawa-wola-piaseczno
  • Silnik: D7F (60KM)
  • Rocznik: 1999

Re: Testujemy Twingo III

Post17 gru 2014, 12:21

Witajcie wczoraj miałem okazje się przejechać twingo III 09. TCE 90KM( razem z naszym kierowcą najszybszego twingo I- Dmochem) . Wiec tak silnik pracuje równiej na wolnych obrotach , idzie od dołu(wiadomo turbina swoje robi) , co ciekawe auto miało 160km przejechanych wiec podobnie te co były w karawanie ale w nim inaczej chodziła skrzynia tzn ciężej biegi wchodziły, wsteczny jest do tyłu ale z pierścieniem unoszonym do góry. Co do samej jazdy różnic niema zawieszenie to samo , ale już te silniki wyposażone są standardowo w system ECO czyli taki start and stop (masakra na luzie) puszczasz sprzęgło auto gaśnie, wciskasz wtedy się zapala. zapomniałem to wyłączyć . Przyspieszanie fajne(ale nie porywające) ale było mokro i tłoczno w warszawie wiec średnio było przetestować jak jedzie przy większej prędkości no może innym razem . ogólnie jest ok i jak bym miał wybrać to na pewno brał bym tego TCE pozdro.
Twingo RS
Obrazek
Obrazek
Offline
Awatar użytkownika

Wahacz

  • Posty: 2
  • Rejestracja: 02 mar 2017, 22:49
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Silnik: D4F 16V (75KM)
  • Rocznik: 1998

Re: Testujemy Twingo III

Post22 mar 2017, 0:35

Ja też chętnie podzielę się swoimi wrażeniami z kilku dni, które miałem kiedyś okazję spędzić w Twingo (najbogatsza wersja + silnik TCe). Na mnie ten samochód zrobił bardzo dobre wrażenie, głównie za sprawą swojego charakteru. Testuję samochody, więc jeżdżę różnymi autami i wiele z nich jest fajnymi, ale wciąż tylko pojazdami do przemieszczania się z punktu A do punktu B. Nie ma w nich duszy, czegoś, co przyciąga i sprawia radość.

A Twingo to ma - jest takim "wesołym" samochodem. Nawet z wyglądu z tym swoim przodem, który sprawia wrażenie jakby samochód przed chwilą zderzył się ze ścianą, ale w swojej inności jest sympatyczny. Kolorowe wnętrze też nie pogarsza, a poprawia humor. Silnik z tyłu - konstrukcyjnie nie wiem czy jest to optymalne rozwiązanie, ale fakt zostaje, że przez to Twingo fajnie się prowadzi i jest mega zwrotne, a na dodatek dźwięk silnika wydobywa się zza pleców - to też jest ciekawe.

Jeszcze na koniec ciekawostka - może dla kogoś to będzie nowość. Twingo i Smart ForTwo to praktycznie te samy samochody. Jak kiedyś wsiadłem właśnie do Smarta to o tym nie wiedziałem i się mocno zdziwiłem jak zobaczyłem R-Link, czy te same przyciski. Poniżej wrzucam moją fotę wnętrza Smarta - wygląda znajomo? :)

Obrazek
Autoblog24 - mój blog o samochodach, są też testy Renault :)
Poprzednia

Wróć do Newsy i testy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron